STACJA LAMBDA

Na Stacji Lambda trwają ostatnie prace nad projektem Inteligentnego Magazynowania Energii Słonecznej w Procesie Wymuszonej Fotosyntezy /w skrocie IMESwPWF/. Żeby ukończyć ten projekt, który ma kapitalne znaczenie nie tylko dla życia ludzkiego na Ziemi, ale także dla form życia w całym Wszechświecie, potrzeba na Stacji 10 milionów kilometrów kwadratowych lasu podzwrotnikowego, który ma dotrzeć wkrótce z Leśnej Planety. Niestety Kierownik Leśnych Ludzi nie może się uporać z terminowym dostarczeniem Modułu z owym lasem. Stacja Lambda nigdy nie zawiodła, wobec tego Komandor Bogusław Johnson zwołuje w Centrum Dowodzenia na głównym pokładzie nadzwyczajną naradę Wyższego Personelu Stacji Lambda. Wszyscy, pod przewodnictwem Komandora, radzą jak wyjść z tej kryzysowej sytuacji. Nie chcą zawieść Ziemskiego Centrum Wszechświata z Admirałem Janem Ziemią na czele, ale też nie chcą wykręcać się kłamstwem i nie chcą również zrzucać całej winy na Kierownika Leśnych Ludzi, gdyż wszyscy rozumieją jego trudności. Komandor Johnson ma trudny orzech do zgryzienia. Jednak w końcu podejmuje słuszną decyzję. W tym momencie ze Stacją łączy się Admirał Jan Ziemia i gratuluje Komandorowi, że w terminie uporali się z badaniami nad IMESwPWF. Johnson jest kompletnie zaskoczony. Wtedy wychodzi na jaw, że cała intryga została po to wymyślona, żeby Komandor Johnson, rozwiązując kryzysową sytuację, mógł się w ten sposób samodoskonalić i podnosić się na jeszcze wyższy poziom rozwoju wewnętrznego, gdy tymczasem cały zespół opracował badania samodzielnie. To był prezent dla Komandora Johnsona z okazji jego imienin.
(Streszczenie pierwszej części)